Bardzo prosty i szybki przepis, a jednocześnie bardzo smaczny. Może być przystawką, dodatkiem do drugiego dania jak i też samodzielnym, lekkim daniem na kolację.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 września 2019
sobota, 19 grudnia 2015
Pstrąg w migdałach na puree z batatów
"Wigilia składała się w co zamożniejszych domach szlacheckich, domach mieszczańskich i bogatych klasztorach z dwunastu dań, tylu, ilu było apostołów. Dominowały dania rybne przyrządzane na najprzeróżniejsze sposoby, wśród których nie mogło zabraknąć słynnego karpia (lub szczupaka) w szarym sosie. Niekiedy dań rybnych było tyle, iż tradycyjna liczba dwunastu potraw okazywała się niewystarczająca. Ale i na to była rada: wszystkie potrawy z ryb uważano za jedno danie!"Rozpoczęłam cytatem z książki "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole" - Maria Lemnis i Henryk Vitry. Może więc i my wrócimy do tradycji i oprócz karpia i śledzi wzbogaćmy nasze menu świąteczne jeszcze o inne dania rybne, jak na przykład pstrąga tęczowo-łososiowego.
czwartek, 17 grudnia 2015
Smalec z suszonymi owocami - wersja lux
Smalec z suszonymi owocami to danie, które pojawiło się w mojej rodzinie kilka lat temu, ale od razu podbiło nasze podniebienia i to nie tylko wśród dorosłych, ale też i dzieci. Sam pomysł dodania suszonych owoców można powiedzieć "wpadł" mi sam do ucha :) Wystarczył mi fragment rozmowy zasłyszanej w pasażu jednego z supermarketów i mój umysł zaczął przetwarzać dane :)
- Ochroniarz do Pani ekspedientki z działu ze zdrową żywnością: "Pani Marzenko ma Pani dzisiaj na degustacji smalec z suszonymi owocami?"
- "Nie Panie Waldku"
Te dwa zdania wystarczyły mi, abym rozpoczęła śledztwo:) Jaki smalec, jakie owoce? Pani Marzenka w żaden sposób nie była mi pomocna. Nic na temat sprzedawanego produktu nie wiedziała. Studiowanie etykiety też nie wiele wniosło: słonina, boczek, suszone owoce, przyprawy. Próba dojrzenia chociażby jakiegoś jednego koloru wymienianych enigmatycznie suszonych owoców nic nie dała. Przez smalec nie przebijał się żaden kolor, dzięki któremu mogłabym rozpoznać użyte składniki np. pomarańczowy wskazujący na morele, czy czerwony na żurawinę. Smalec z suszonymi owocami zaczął mnie bardzo nurtować. Przeszukiwanie sieci (kilka lat temu) nic nie wniosło. Pozostało mi więc metodą prób i błędów wykombinować przepis samodzielnie:)
Przedstawiam Wam smalec z suszonymi owocami, naprawdę warty spróbowania:
- Ochroniarz do Pani ekspedientki z działu ze zdrową żywnością: "Pani Marzenko ma Pani dzisiaj na degustacji smalec z suszonymi owocami?"
- "Nie Panie Waldku"
Te dwa zdania wystarczyły mi, abym rozpoczęła śledztwo:) Jaki smalec, jakie owoce? Pani Marzenka w żaden sposób nie była mi pomocna. Nic na temat sprzedawanego produktu nie wiedziała. Studiowanie etykiety też nie wiele wniosło: słonina, boczek, suszone owoce, przyprawy. Próba dojrzenia chociażby jakiegoś jednego koloru wymienianych enigmatycznie suszonych owoców nic nie dała. Przez smalec nie przebijał się żaden kolor, dzięki któremu mogłabym rozpoznać użyte składniki np. pomarańczowy wskazujący na morele, czy czerwony na żurawinę. Smalec z suszonymi owocami zaczął mnie bardzo nurtować. Przeszukiwanie sieci (kilka lat temu) nic nie wniosło. Pozostało mi więc metodą prób i błędów wykombinować przepis samodzielnie:)
Przedstawiam Wam smalec z suszonymi owocami, naprawdę warty spróbowania:
wtorek, 31 marca 2015
Schab pieczony w mleku
Program telewizyjny "Kuchenne rewolucje", już kilkakrotnie dostarczył mi inspiracji kulinarnych. Bardzo polubiliśmy niektóre dania zaproponowane przez Panią Magdę Gessler np. łososia pieczonego w sosie z musztardą i miodem, sałatkę lwowską z burakami, czy schab pieczony w mleku. Ale program ten też w pewien sposób wpłynął na moje "konsumenckie wyrobienie". Obecnie bardziej świadomie zwracam uwagę na to, co zamawiam i co dostaję. Moje dzieci już same z siebie pytają się mnie zawsze "mamo, czy ten sos jest z torebki?" :) Ale to tak na marginesie, bo dzisiaj proponuję Wam jak najbardziej świeżą, smaczną i bez sztucznych dodatków pieczeń ze schabu przygotowaną na Wielkanoc.
niedziela, 24 marca 2013
Biała kiełbasa faszerowana jajkiem przepiórczym
Im bliżej świąt, tym więcej przeglądam czasopism z przepisami poszukując czegoś nowego na Wielkanocny stół. W ten właśnie sposób trafiłam na to danie. Biała kiełbasa to dość popularna potrawa w niejednym domu i nie tylko od święta. Ja białą kiełbasę najczęściej podaję pieczoną lub smażoną z cebulką i skórką pomarańczową. Taka nowa forma przygotowania białej kiełbasy bardzo przypadła mi do gustu. Poniżej prezentuję przepis na białą kiełbasę faszerowaną jajkiem przepiórczym:
piątek, 9 grudnia 2011
Rolada serowa - smaczna przystawka na wszystkie okazje
Rolada serowa to znakomita propozycja przystawki na czekające nas biesiadowanie przy świątecznym stole. Zamiast tradycyjnie pokrojonego sera żółtego możemy podać plastry rolady serowej. Efekt wizualny jak i smakowy na pewno docenią domownicy i goście. Nie jest to może danie, które wykonuje się w przysłowiowe pięć minut, ale też i nie jest tak bardzo pracochłonne, jakby się mogło początkowo wydawać. Wrażenia końcowe są warte wypróbowania - zapewniam. Poniżej prezentuję przepis na roladę serową.
poniedziałek, 25 października 2010
Piróg biłgorajski - niecodzienny wypiek na 1 urodziny Smaczniutkie.pl
To już, a może dopiero roczek od czasu, kiedy mój blog Smaczniutkie.pl ujrzał światło monitorów komputerowych w całej Polsce, a nawet w wielu zakątkach całego świata, gdzie swoje miejsce na ziemi znalazła nasza Polonia. Wiem, że brzmi to trochę patetycznie, ale w taką rocznicę musicie mi wybaczyć tych kilka słów samopochlebstwa łechcących własne blogowe ego :) Żeby nie być szablonową wybrałam na tę niecodzienną okazję wypiek, który potraktujcie jako urodzinowy poczęstunek ode mnie - piszę całkiem serio, bo choć to proste danie, będzie z pewnością dla wielu z Was pierwszym smakowym kontaktem z tą tradycyjną regionalną smaczną potrawą. I nie ukrywam, że jest w tym wyborze pewien klucz łączący urodziny mojego bloga z innymi narodzinami sprzed już kilkudziesięciu lat - ach jak ten czas szybko leci...Piróg biłgorajski, bo o nim mowa, zwany też krupniakiem, rekczakiem lub pierogiem gryczanym, pochodzi ze staropolskiej kuchni Biłgoraja i jego okolic (woj. Lubelskie). Był robiony na świąteczne okazje: chrzciny, wesela, święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia. Nazywany był kiedyś biłgorajskim tortem. Udekorowany był na wierzchu, tak jak współczesne ciasta. Obecnie wypiek ten stracił rangę świątecznego specjału i stał się powszednim daniem, które przeżywa swój renesans może ze względu na wpisanie go w 2005 roku na listę Produktów Tradycyjnych, tak jak np. bardzo zdrowy olej lniany (również z tamtych okolic). Stał się na tyle znanym wypiekiem w mieście swojego pochodzenia, że jest wyrabiany przez piekarnie biłgorajskie i przez to dostępny dla klientów sklepów spożywczych w tamtych okolicach. Z wyglądu przypomina pasztet, a w smaku można powiedzieć, że ile gospodyń tyle kombinacji i tyle różnych smaków. Z uwagi na swoje składniki jest on automatycznie prostym i smacznym daniem wegetariańskim, chociaż staropolscy protoplaści piroga pewnie nie myśleli o takim jego przeznaczeniu - raczej inspirowała ich bieda niż potrzeba kulinarnego eksperymentowania. Oto przepis na jedyny w swoim rodzaju autentyczny piróg biłgorajski:
piątek, 15 października 2010
Udziec z indyka z musem żurawinowym
Ciasta, desery, przekąski, mięsa, sałatki, zupy - jest tego bardzo dużo... Czasami aż się zastanawiam, co tym razem przygotować wyjątkowego i niebanalnego na niedzielę. Przeszukuję różne książki kulinarne, gazety, internet, pożółkłe karteluszki, aby w końcu wybrać jeden interesujący przepis. Zdarza się także, że łączę kilka pomysłów i eksperymentuję z nimi. Tak najczęściej dzieje się w przypadku wszelkiego rodzaju mięs i sałatek. Muszę przyznać, że tego rodzaju kombinowane dania lubię przygotowywać i nie boję się mieszania smaków. W moim domu często zamiast sklepowych wędlin serwuję rodzinie i gościom różnego rodzaju pieczenie i pasztety. Ale nawet bardzo smaczny, swojski pieczony karczek, boczek, czy pasztet po pewnym czasie może się nam znudzić. W odpowiedzi na taką ewentualną smakową nudę proponuję dzisiaj duszony udziec z indyka. Mięso to tak jak i polędwiczki wieprzowe nazywam "plastyczne" z powodu małych nakładów czasowych na przygotowanie z nich posiłku. Niewiele pracy i zabiegów kulinarnych, a otrzymujemy w efekcie miękką, delikatną i soczystą potrawę. Taki właśnie przepis na duszony udziec z indyka z musem żurawinowym prezentuję poniżej:
niedziela, 13 czerwca 2010
Kwieciste letnie danie - kalafior w śmietanie
Wraz z nadejściem lata coraz więcej wokół nas kolorów, zapachów i kwiatów. A co niektóre kwiaty nie tylko mogą być ozdobą stołu, ale też przyjemnym i smacznym posiłkiem. Kalafior, bo o nim mowa można powiedzieć, że jest bukietem witamin (jego jadalną częścią są kwiaty - zwane różami). Zawiera takie mikroelementy jak: wapń, żelazo, cynk, fluor i sód oraz witaminy K, B1, B6, E, P i C. Kalafior jest doskonałym daniem niskokalorycznym, nie wywołującym alergii. Najczęściej jadamy go w postaci ugotowanej, polany masełkiem z bułką tartą jako dodatek do drugiego dania. Rzadziej spotykamy wersję surową, która zachowuje najwięcej wartości odżywczych. Moja dzisiejsza propozycja kalafiorowa to samodzielne danie obiadowe lub kolacyjne. Czasami podaję je w towarzystwie jajka sadzonego, już bez dodatku ziemniaków. Inspiracją do wykonania tej potrawy był program telewizyjny "Anielska kuchnia". Oto przepis na kalafior w sosie śmietanowym:
piątek, 28 maja 2010
Przystawka grecka - gdy mamy ochotę na coś innego
Są takie dni, kiedy mamy ochotę zjeść coś innego, ale sami nie umiemy sprecyzować coby to miało być. Ja wtedy mówię, że coś za mną chodzi i nie jest to głodek znany z reklam w telewizji :) Zazwyczaj dzieje się tak, kiedy nie mamy już ochoty na zwykłe kanapki, banalną jajecznicę, czy powszedni biały ser. Zaczynam w takiej sytuacji przeszukiwać zgromadzone przepisy kulinarne, a jest w czym szukać. Zazwyczaj wystarczy mi rzut oka na składniki potrawy, abym mogła stwierdzić, że to jest to!. Tak też było z przystawką grecką. Przeczytałam skład i już wiedziałam, że muszę ją zrobić. Jedyną przeszkodą dla mnie był wtedy brak krajowych pomidorów. Sami wiecie, że smak i zapach tego warzywa w środku zimy wiele pozostawia do życzenia. I chociaż na te najsmaczniejsze pomidory wygrzane w lipcowym słońcu trzeba jeszcze trochę poczekać, to ja już dłużej nie chciałam odkładać momentu spróbowania tego dania. Przystawka grecka okazała się bardzo smaczna, prosta i szybka w przygotowaniu. Inspirację zaczerpnęłam z PP nr 1/2010. A oto przepis na smaczną przystawkę grecką:
piątek, 26 lutego 2010
Mintaj w galarecie - nie tylko przystawka
Mintaj, którego inne nazwy to rdzawiec pacyficzny lub suketo, jest rybą z rodziny dorszowatych, zamieszkujący północne morza Pacyfiku. Zaliczany jest do ryb "chudych", tak jak: dorsz, morszczuk, szczupak, sola, w przeciwieństwie do ryb "tłustych": halibuta, łososia, tuńczyka, makreli, śledzi. Ryba mintaj jest delikatna w smaku, dlatego lubią ją dzieci. Mój niejadek mówi, że nie smakuje rybą. Polecana przez ekologów ze względu na duże zasoby, tak jak: flądra, karp, łosoś hodowlany i pacyficzny, pstrąg, śledź i szprot. Ryby o malejących zasobach to: makrela, panga, tuńczyk, a najbardziej zagrożone wyginięciem to: dorsz, łosoś bałtycki, rekiny, płaszczki, sola i tuńczyk błękitnopłetwy. W Polsce najczęściej kupowany jest właśnie mintaj, chociaż ostatnio jest wypierany nieco przez hodowlaną pangę. Potrawa, którą dzisiaj proponuję jest smacznym i tanim daniem dietetycznym, lekkim i delikatnym. Może być traktowana jako przystawka lub samodzielne danie na przykład kolacyjne. Poniżej przedstawiam przepis na mintaja w galarecie:
wtorek, 9 lutego 2010
Szybka pasta kanapkowa z serka topionego i szynki
Gotowe serki topione z szynką oczywiście są dostępne w każdym sklepie spożywczym, ale ilość dodanej do nich wędliny, czy innych składników smakowych (szynka, zioła itp.) jest minimalna. Kiedy więc mój niejadek był jeszcze mały, a na kanapkach chciał jeść tylko serki topione, wpadłam na pomysł wzbogacania ich dodatkowymi składnikami. Tak powstało kilka past kanapkowych, które cały czas funkcjonują w jadłospisie mojej rodziny. Wystarczy je przygotować dzień wcześniej wieczorem i schować do lodówki. Na drugi dzień rano smarujemy już gotową pastą kromki dowolnego pieczywa. W sezonie mile widziany dodatek warzywny, np. plaster pomidora, ogórka czy rzodkiewki. Ja bardzo lubię tego typu dania na śniadanie zarówno ze względu na smak, jak i na czas, który muszę poświęcić na przygotowanie. W tym wypadku trwa to parę minut. A oto przepis na szybką pastę kanapkową z serka topionego i szynki:
piątek, 29 stycznia 2010
Pieczony boczek w ziołach z czosnkiem zamiast wędliny
Boczkiem pieczonym w ziołach zostałam pierwszy raz poczęstowana przez koleżankę z pracy już wiele lat temu. Od tamtego momentu danie to stało się hitem w moim rodzinnym domu i pojawiało się bardzo często zamiast wędliny na śniadania i kolacje oraz jako jeden z elementów zimnej płyty przy ważniejszych okazjach. U mnie boczek nie gości na stole tak często, jak u mojej mamy, ale od czasu do czasu pojawia się także. Jadamy go na zmianę z moim pasztetem i pieczenią z karczku. Moja rodzina generalnie unika już wszelkich typowych wędlin sklepowych, które coraz częściej są legalnie nafaszerowane wodą (solanka) i wszelakimi dopełniaczami (białka roślinne, substancje konserwujące, zapachowe i smakowe), a już po kilku dniach nie nadają się do jedzenia. Wykonanie pieczonego boczku jest proste i nieczasochłonne, dlatego każdy może sobie pozwolić na taką zdrową domową wędlinę, która zdecydowanie dłużej zachowa swoje walory smakowe. Wystarczy główka czosnku i dużo różnych ziół oraz przypraw. A więc do dzieła. Poniżej przedstawiam przepis na pieczony boczek w ziołach z czosnkiem:
piątek, 20 listopada 2009
Miruna w zalewie octowej - pyszna ryba na zimno
Rybę w zalewie octowej pierwszy raz miałam okazję spróbować u mojej teściowej tuż po moim ślubie. Zachwyciłam się jej smakiem i od razu chciałam przepis. Niestety mama męża danie to robi od lat, więc proporcje ma "na oko". Cóż, pozostało mi jedynie próbować stworzyć tę potrawę samemu i po latach ja również wykonuję ją już "na oko". Smak ryby w zalewie octowej zależy w dużej mierze od inwencji osoby, która ją wykonuje - niektórzy lubią zalewę octową wyraźnie ostrzejszą, a inni preferują łagodną, niemal słodką, tak jak ja. Podaję w tym przepisie proporcje, ale mogą one ulegać zmianie wg. uznania - proponuję poeksperymentować. A oto przepis na smaczniutką rybę w zalewie octowej:
środa, 18 listopada 2009
Wykwintna biała kiełbasa na gorąco
Biała kiełbasa parzona, nie tylko dobrze smakuje w żurku czy na grillu, ale i też nieco w innej formie. Ja na Wielkanoc piekę, moi znajomi wędzą, a na co dzień od czasu do czasu smażę z dodatkami wg własnego przepisu. Jest to przepis wymyślony jako uatrakcyjnienie zwykłego dania. Już za pierwszym razem bardzo nam zasmakowała w tej formie i dlatego lubimy często do niej powracać. Do piwa pasuje jak ulał :)
Składniki:
Białą kiełbasę nacinamy w kratkę, cebulę obieramy i kroimy w półplasterki, a śliwki na połowę. Na rozgrzany olej na patelni kładziemy kiełbasę i przysmażamy na złoty kolor, przewracamy na drugą stronę i dodajemy cebulę ze śliwką. Przykrywamy pokrywką cały czas kontrolując kiełbasę, aby się nie przysmażyła zbyt mocno. Kiedy cebula jest miękka dodajemy sól i świeżo mielony pieprz do smaku oraz posypujemy skórką pomarańczową. Danie wykładamy na talerze i podajemy do tego ketchup, musztardę lub chrzan oraz dowolne marynaty.
Składniki:
- biała kiełbasa parzona (ilość wg potrzeby)
- 1 cebula
- kilka śliwek suszonych
- 1 łyżeczka skórki pomarańczowej kandyzowanej
- sól, pieprz
- olej rzepakowy lub słonecznikowy
Białą kiełbasę nacinamy w kratkę, cebulę obieramy i kroimy w półplasterki, a śliwki na połowę. Na rozgrzany olej na patelni kładziemy kiełbasę i przysmażamy na złoty kolor, przewracamy na drugą stronę i dodajemy cebulę ze śliwką. Przykrywamy pokrywką cały czas kontrolując kiełbasę, aby się nie przysmażyła zbyt mocno. Kiedy cebula jest miękka dodajemy sól i świeżo mielony pieprz do smaku oraz posypujemy skórką pomarańczową. Danie wykładamy na talerze i podajemy do tego ketchup, musztardę lub chrzan oraz dowolne marynaty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najpopularniejsze w tym miesiącu
-
Sernik ten to dla mnie odkrycie smakowe tej zimy. Chociaż kto wie, co mnie jeszcze czeka :) Delikatna, kremowa konsystencja, ciasteczkowo-...
-
Jest to jeden z tych przepisów, który zaskakuje już po przeczytaniu samego tytułu. Tak właśnie było ze mną kiedy rok temu w PP 3/2009 ujrzał...
-
Zapraszam Was dzisiaj na pożegnanie ósmej klasy. Wiele lat temu kiedy kończyłam szkołę podstawową (wtedy jeszcze ośmioletnią) z dużą niecier...
-
Boczkiem pieczonym w ziołach zostałam pierwszy raz poczęstowana przez koleżankę z pracy już wiele lat temu. Od tamtego momentu danie to stał...
-
To już, a może dopiero roczek od czasu, kiedy mój blog Smaczniutkie.pl ujrzał światło monitorów komputerowych w całej Polsce, a nawet w wie...
-
Smak tego ciasta zawsze kojarzył mi się z zimową pogodą. Śnieg, mróz, zawierucha - po prostu prawdziwa zima. O takiej porze roku najbardzie...
-
Wiele lat temu natknęłam się w "Twoim Stylu" na króciutki artykuł na temat octów owocowych. I w tym momencie mogę tylko zacytowa...
-
W czasie lata mamy mniej ochoty na dania mięsne, a częściej posiłki komponujemy na bazie dostępnych warzyw. Całe bogactwo lata daje nam w ...
-
Wszystkim stałym i nowym czytelnikom mojego bloga składam najserdeczniejsze życzenia spokojnych, rodzinnych i smaczniutkich Świąt Bożego Nar...
-
Przepis ten dostałam od mojej mamy razem z wykonanym bardzo niedawno musem, można by powiedzieć, że mus jest jeszcze ciepły, gdyby nie fakt...











