Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buraki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buraki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2013

Sałatka z młodej kapusty z buraczkami

Sałatka z młodej kapusty z buraczkami
Moje pociechy bardzo lubią oglądać programy kulinarne, zwłaszcza te skierowane do dzieci. Masterchef Junior wersja australijska to do niedawna był obowiązkowy punkt programu telewizyjnego. Oglądają też programy kulinarne skierowane zdecydowanie do tych młodszych dzieci, tak jak na przykład "Kucharz duży, kucharz mały". Często zresztą muszę im towarzyszyć w śledzeniu akcji programu. Przecież nie mogę odmówić, kiedy mój synek woła: "Mamo, mamo chodź zobacz, to później ugotujesz". I rzeczywiście zdarza się, że później korzystam z podpatrzonych receptur kulinarnych kierowanych dla dzieci. Tak też było w przypadku tej sałatki. Kiedy ją zobaczyłam, to wiedziałam, że muszę ją spróbować. Główne składniki przepisu to młoda kapusta i buraczki, a więc jedne z bardziej lubianych przeze mnie warzyw. Nie byłam jednak pewna, co do ich równoczesnego połączenia. Efekt końcowy okazał się zaskakująco dobry. A oto przepis na sałatkę z młodej kapusty z buraczkami:

wtorek, 5 lutego 2013

Buraczki zasmażane - przepis mojej mamy

Buraczki zasmażane - przepis mojej mamy
Kuchnia to w niejednej rodzinie serce domu. Kuchnia to nie tylko miejsce przygotowywania posiłków, a później spożywania ich, ale także miejsce gdzie rozmawiamy, przyjmujemy znajomych jak i... odrabiamy lekcje. Przynajmniej tak było w moim rodzinnym domu. Zawsze lubiłam być blisko mojej mamy, dlatego kiedy ona przygotowywała późny obiad, ja przy dużym, drewnianym stole kuchennym odrabiałam lekcje. W ten sposób chcąc czy nie chcąc podpatrywałam przepisy na dania, sposoby ich przygotowania jak i organizację pracy w kuchni mojej mamy. Wiele z tych rzeczy "zakodowałam" sobie w ogóle nie zastanawiając się jak robią to inni. Teraz sporo potraw wykonuję po prostu tak jak moja mama. Przejęłam też od niej dobrą organizację działań w kuchni. Nie sprawia mi kłopotu równoczesne wykonywanie kilku potraw na raz, zupełnie ze sobą nie powiązanych. Jednym z takich dań całkowicie odziedziczonych od mojej mamy są buraczki zasmażane, podawane na ciepło do dań obiadowych - lubi je cała rodzina. Podzielę się z Wami tym rodzinnym przepisem:

niedziela, 6 listopada 2011

Sałatka z buraczków marynowanych - jesienny dodatek do wędlin

Sałatka z buraczków marynowanych - jesienny dodatek do wędlin
Kiedy zaczyna się jesień, to pewne dania zaczynają bardziej smakować i w związku z tym częściej goszczą na moim stole. Na pewno jesienią coraz częściej pojawiają się u mnie wszelkie sałatki śledziowe, smalce do chleba oraz sałatki buraczane. Dzisiaj zaprezentuję kolejną sałatkę z burakami w roli głównej. Poprzednia, którą prezentowałam, jest idealna jako dodatek do drugich dań. Dzisiejsza bardziej pasuje do pieczonych mięs, wędlin, czy kiełbasek na gorąco. Jest to następna miła odmiana od typowych buraczków obiadowych podawanych na ciepło. Poniżej prezentuję przepis na sałatkę z buraczków marynowanych:

środa, 12 maja 2010

Żurek czerwony - powrót do źródeł

Co było pierwsze: burak czy barszcz? Choć brzmi to niewiarygodnie, okazuje się, że barszcz jest starszy od samego buraka. W pradawnej Polsce była bowiem kwaśna zupa gotowana na ukiszonej roślinie, znanej jako niedźwiedzia łapa albo inaczej – barszcz. Dopiero w XVII w. z owego barszczu powstały dwie zupy: żurek i barszcz czerwony. Kwaśną polewkę zaczęto bowiem przyrządzać na zakwasie z mąki żytniej – i tak powstał żurek. Niedźwiedzią łapę natomiast zastąpiono burakami, nadal nazywając tę zupę barszczem – w ten sposób powstał barszcz czerwony.
I jeszcze jedno: czy niewart zauważenia jest fakt, że najważniejsze polskie zupy podawane na najważniejsze polskie święta są w barwach narodowych, biało-czerwonych? Biały żur – na Wielkanoc. Czerwony barszcz – na Boże Narodzenie. Przypadek? A może jakieś głębokie, filozoficzno-kulinarne przesłanie?

Żurek czerwony - powrót do źródeł

Żurek czerwony to smak dzieciństwa mojego męża. Do tej pory wspomina beztroskie chwile spędzane u babci na wsi w każde wakacje. Posiłki jadane wiosną czy latem na dworze w sadzie w cieniu drzew, zupełnie inaczej smakują niż podane w normalnych warunkach domowych. I chociaż dzisiaj już nie mogę poznać dokładnego przepisu na tamto danie, to starałam się sprostać postawionemu mi wyzwaniu na przywrócenie wspomnień kulinarnych z minionych lat. Jak kiedyś jako dziecko mój mąż, tak teraz nasz maluch uwielbia tę zupę i to dla mnie jest największym uznaniem. Tym bardziej się cieszę, że mężowi tak już zostało do dziś, więc liczę na to, że z naszym maluchem będzie tak samo. Żurek czerwony to nic innego jak podstawowy śląski żur z kiełbasą, jajkiem i ziemniakami plus dodatek gotowanych buraków lub koncentratu buraczanego albo soku z buraków. Dalej przedstawiam przepis na smaczny i pożywny żurek czerwony:

środa, 20 stycznia 2010

Sałatka z buraczków do dań obiadowych

Sałatka z buraczków do dań obiadowych
Buraki w każdej postaci w moim domu są jednym z bardziej lubianych warzyw. Sałatkę, którą dzisiaj zaprezentuję, miałam okazję jeść pierwszy raz w stołówce w czasach licealnych (od czasu do czasu korzystałam z obiadów stołówkowych). Kotlet mielony zawsze kojarzył mi się z daniem obiadowym, którego niezbędnym składnikiem były buraczki zasmażane na ciepło (tak robiła i robi nadal moja mama). A tu pewnego dnia moje zaskoczenie - do kotleta mielonego dostałam sałatkę z buraczków na zimno. Tak mi zasmakowała, że poprosiłam panią kucharkę o przepis. Była to moja pierwsza prośba o przepis, ale jak się potem okazało nie ostatnia. Przepis jest prosty pod warunkiem, że mamy wcześniej ugotowane lub upieczone buraki. Ja zazwyczaj gotuję lub piekę więcej buraków, niż potrzebuję na jedno danie. Pozostałe ścieram lub kroję w słupki, zakwaszam sokiem z cytryny lub octem jabłkowym i przekładam do słoików. Tak przygotowane buraczki umieszczam w lodówce i przez około tydzień mogę z nich wyczarowywać różne buraczane dania, np. barszcz ukraiński czy buraczki zasmażane. Moja teściowa poszła jeszcze o krok dalej, gdyż takie buraczki w słoikach (pasteryzowane) przygotowuje jesienią na okres zimowy. Przyznaję, że w sporej mierze przyczyniam się do uszczuplania jej zapasów. Ale wracając do naszej sałatki, muszę nadmienić, że idealnie pasuje ona jako dodatek do kotletów mielonych czy gulaszów. A oto przepis na sałatkę z buraczków do dań obiadowych:

Najpopularniejsze w tym miesiącu