Bardzo lubię przeglądać prasę z przepisami kulinarnymi i za każdym razem kiedy kartkuję strony gazety i tak zawsze stwierdzam, że zamieszczony tam "jakiś" przepis jest wart zainteresowania :) Takich przepisów mam w domu wiele, najczęściej lądują na stercie innych, oczywiście z postanowieniem, że wypróbuję je w najbliższym czasie. Ale tego czasu zazwyczaj brakuje, a ja i tak robię na obiad lub kolację moje stare sprawdzone dania. Ale, ale... czasami jednak jakiś przepis wprowadzam w życie niemalże zaraz po przeczytaniu. Tak było właśnie z kotletami mielonymi faszerowanymi kaszą gryczaną i pieczarkami, podpatrzonymi w lutowym wydaniu "Kobiety i życia".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 marca 2015
wtorek, 29 października 2013
Kotlety z kaszy gryczanej z białym serem
Kiedy widzę w składnikach przepisu kaszę gryczaną i ser biały to od razu wiem, że to danie jest dla mnie :) Tak właśnie było z kotletami z kaszy gryczanej, kiedy je po raz pierwszy zobaczyłam to musiałam je jak najszybciej wypróbować, tym bardziej, że "składem" przypominają mój ukochany Piróg Biłgorajski. Moje przeczucie nie zawiodło mnie, danie okazało się bardzo smaczne. Idealnie komponuje się z sosem grzybowym, pieczarkowym, czy pomidorowym. Mi osobiście najbardziej smakowały z sosem pomidorowym z tego przepisu. Zapraszam na kotlety z kaszy gryczanej z białym serem. Przepis na to danie prezentuję poniżej:
poniedziałek, 25 października 2010
Piróg biłgorajski - niecodzienny wypiek na 1 urodziny Smaczniutkie.pl
To już, a może dopiero roczek od czasu, kiedy mój blog Smaczniutkie.pl ujrzał światło monitorów komputerowych w całej Polsce, a nawet w wielu zakątkach całego świata, gdzie swoje miejsce na ziemi znalazła nasza Polonia. Wiem, że brzmi to trochę patetycznie, ale w taką rocznicę musicie mi wybaczyć tych kilka słów samopochlebstwa łechcących własne blogowe ego :) Żeby nie być szablonową wybrałam na tę niecodzienną okazję wypiek, który potraktujcie jako urodzinowy poczęstunek ode mnie - piszę całkiem serio, bo choć to proste danie, będzie z pewnością dla wielu z Was pierwszym smakowym kontaktem z tą tradycyjną regionalną smaczną potrawą. I nie ukrywam, że jest w tym wyborze pewien klucz łączący urodziny mojego bloga z innymi narodzinami sprzed już kilkudziesięciu lat - ach jak ten czas szybko leci...Piróg biłgorajski, bo o nim mowa, zwany też krupniakiem, rekczakiem lub pierogiem gryczanym, pochodzi ze staropolskiej kuchni Biłgoraja i jego okolic (woj. Lubelskie). Był robiony na świąteczne okazje: chrzciny, wesela, święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia. Nazywany był kiedyś biłgorajskim tortem. Udekorowany był na wierzchu, tak jak współczesne ciasta. Obecnie wypiek ten stracił rangę świątecznego specjału i stał się powszednim daniem, które przeżywa swój renesans może ze względu na wpisanie go w 2005 roku na listę Produktów Tradycyjnych, tak jak np. bardzo zdrowy olej lniany (również z tamtych okolic). Stał się na tyle znanym wypiekiem w mieście swojego pochodzenia, że jest wyrabiany przez piekarnie biłgorajskie i przez to dostępny dla klientów sklepów spożywczych w tamtych okolicach. Z wyglądu przypomina pasztet, a w smaku można powiedzieć, że ile gospodyń tyle kombinacji i tyle różnych smaków. Z uwagi na swoje składniki jest on automatycznie prostym i smacznym daniem wegetariańskim, chociaż staropolscy protoplaści piroga pewnie nie myśleli o takim jego przeznaczeniu - raczej inspirowała ich bieda niż potrzeba kulinarnego eksperymentowania. Oto przepis na jedyny w swoim rodzaju autentyczny piróg biłgorajski:
czwartek, 7 stycznia 2010
Ciasto miodowe z kaszą manną i polewą czekoladową
Smak tego ciasta zawsze kojarzył mi się z zimową pogodą. Śnieg, mróz, zawierucha - po prostu prawdziwa zima. O takiej porze roku najbardziej mi smakowało. Ciasto to jest moim kolejnym smakiem dzieciństwa, nierozerwalnie związanym z moją mamą. Na wszelkie smutki czy życiowe niepowodzenia moja mama piekła mi ten ulubiony słodki smakołyk. Wiedziała, że jego widok wywoła u mnie uśmiech i radość. Nie wiem jak to jest, ale obecnie mój niejadek podobnie jak ja w dzieciństwie uwielbia to ciasto i kiedy je piekę, gości na jego buzi taka sama dziecięca radość. U nas w domu pełni ono rolę tortu urodzinowego. Kiedy się pytam jaki tort Ci upiec na urodziny?, zawsze pada odpowiedź to ciemne ciasto z kaszą manną. A oto przepis na ciasto miodowe z kaszą manną i polewą czekoladową:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najpopularniejsze w tym miesiącu
-
Sernik ten to dla mnie odkrycie smakowe tej zimy. Chociaż kto wie, co mnie jeszcze czeka :) Delikatna, kremowa konsystencja, ciasteczkowo-...
-
Jest to jeden z tych przepisów, który zaskakuje już po przeczytaniu samego tytułu. Tak właśnie było ze mną kiedy rok temu w PP 3/2009 ujrzał...
-
Zapraszam Was dzisiaj na pożegnanie ósmej klasy. Wiele lat temu kiedy kończyłam szkołę podstawową (wtedy jeszcze ośmioletnią) z dużą niecier...
-
Boczkiem pieczonym w ziołach zostałam pierwszy raz poczęstowana przez koleżankę z pracy już wiele lat temu. Od tamtego momentu danie to stał...
-
To już, a może dopiero roczek od czasu, kiedy mój blog Smaczniutkie.pl ujrzał światło monitorów komputerowych w całej Polsce, a nawet w wie...
-
Smak tego ciasta zawsze kojarzył mi się z zimową pogodą. Śnieg, mróz, zawierucha - po prostu prawdziwa zima. O takiej porze roku najbardzie...
-
Wiele lat temu natknęłam się w "Twoim Stylu" na króciutki artykuł na temat octów owocowych. I w tym momencie mogę tylko zacytowa...
-
Wszystkim stałym i nowym czytelnikom mojego bloga składam najserdeczniejsze życzenia spokojnych, rodzinnych i smaczniutkich Świąt Bożego Nar...
-
W czasie lata mamy mniej ochoty na dania mięsne, a częściej posiłki komponujemy na bazie dostępnych warzyw. Całe bogactwo lata daje nam w ...
-
Przepis ten dostałam od mojej mamy razem z wykonanym bardzo niedawno musem, można by powiedzieć, że mus jest jeszcze ciepły, gdyby nie fakt...


