Tegoroczny egzamin szóstoklasisty mam nadzieję, że nie okaże się prima-aprilisowym żartem i wszyscy zdający go uczniowie w dniu 1 kwietnia wyjdą z niego zadowoleni i uśmiechnięci z powodu prostego testu :) My rodzice już w tej chwili nie możemy nic im więcej pomóc, jedynie pozostaje nam trzymać kciuki i może jakoś uprzyjemnić ten dzień. Po egzaminie proponuję jakiś smaczny, domowy obiad, a później spacer, kino, zakupy? Wybór zależy od preferencji dziecka i zasobności naszego portfela :) Moją propozycją obiadową są kotlety mielone mięsno - kapuściane. Pomysł podpatrzyłam w programie "Anielska kuchnia". Siostra Aniela, prowadząca w/w program, przygotowuje różne potrawy kierując się zasadą "prosto, smacznie, tanio". Jej przepisy nie wymagają najczęściej dużej ilości składników. Zapraszam na kotlety mielone z mięsa i kapusty w sosie pomidorowym:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 31 marca 2014
poniedziałek, 27 maja 2013
Sałatka z młodej kapusty z buraczkami
Moje pociechy bardzo lubią oglądać programy kulinarne, zwłaszcza te skierowane do dzieci. Masterchef Junior wersja australijska to do niedawna był obowiązkowy punkt programu telewizyjnego. Oglądają też programy kulinarne skierowane zdecydowanie do tych młodszych dzieci, tak jak na przykład "Kucharz duży, kucharz mały". Często zresztą muszę im towarzyszyć w śledzeniu akcji programu. Przecież nie mogę odmówić, kiedy mój synek woła: "Mamo, mamo chodź zobacz, to później ugotujesz". I rzeczywiście zdarza się, że później korzystam z podpatrzonych receptur kulinarnych kierowanych dla dzieci. Tak też było w przypadku tej sałatki. Kiedy ją zobaczyłam, to wiedziałam, że muszę ją spróbować. Główne składniki przepisu to młoda kapusta i buraczki, a więc jedne z bardziej lubianych przeze mnie warzyw. Nie byłam jednak pewna, co do ich równoczesnego połączenia. Efekt końcowy okazał się zaskakująco dobry. A oto przepis na sałatkę z młodej kapusty z buraczkami:
wtorek, 4 grudnia 2012
Krężałki biłgorajskie - kapusta kiszona inaczej
Po Pirogu biłgorajskim dzisiaj zaprezentuję Wam kolejne danie tradycyjnej kuchni regionalnej z moich rodzinnych stron. W przypadku tego dania mogę tylko zacytować: "Ten zapomniany rarytas do dziś robią gospodynie pod Biłgorajem. Z pola zbiera się niewyrośnięte główki kapusty wielkości pięści, obgotowuje w osolonej wodzie i kisi z dodatkiem nasion kminku lub kopru oraz czosnku". Jedyna trudność przygotowania tego dania to znalezienie odpowiednio małych kapustek. Ja takie w końcu znalazłam na targu, ale nachodziłam się od stoiska do stoiska i tłumaczyłam jakiej kapusty sobie życzę. Jest to dobry sposób na sprawdzenie kto handluje swoimi wyhodowanymi warzywami, a kto jest tylko pośrednikiem :) Tak kiszone w całości kapustki mają specyficzny smak i zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim mogą przypaść do gustu jako dodatek do dań obiadowych. Poniżej prezentuję przepis jak wykonać tę regionalną potrawę:
poniedziałek, 28 maja 2012
Klasyczna surówka z młodej kapusty
"Kiedy wiosna buchnie majem..." Tak mogę zacząć dzisiejszy post. Uwielbiam tę porę roku i wszystko co ona przynosi ze sobą: zieleń, ciepłe słońce, kwiaty, pierwsze młode warzywa oraz owoce. Lubię chodzić na targ warzywno-owocowy i napawać się widokiem soczystych świeżych nowalijek. Już nie muszę z utęsknieniem wypatrywać pierwszej młodej kapusty, gdyż jest już dostępna wszędzie. A młoda kapusta to jeden z produktów, na który zawsze bardzo czekam po zimie. Kapusta doskonale sprawdza się zarówno na ciepło jak i na surowo. Dzisiaj zaprezentuję Wam, jak dla mnie klasyczną surówkę z młodej kapusty, która idealnie komponuje się zarówno do dań z grilla jak i jako dodatek do drugiego dania:
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Surówka z czerwonej i kiszonej białej kapusty
Powoli zaczyna się obfitość wiosennych nowalijek, ale zanim nastąpi prawdziwy bum możemy jeszcze przez chwilę korzystać z dobrodziejstw warzyw dostępnych cały rok. Dzisiaj zaprezentuję nieco odmienną wersję dobrze nam znanej surówki z kiszonej kapusty. Surówka z białej kapusty kiszonej była bardzo popularna w czasach mojej młodości. Dzisiaj trochę rzadziej ją spożywamy, a szkoda. Przecież tak dobrze komponuje się smakowo z rybą, pierogami czy też faszerowanymi kluskami śląskimi. Moja dzisiejsza surówka z czerwonej i kiszonej białej kapusty jest pewnym unowocześnieniem tradycji:
poniedziałek, 13 lutego 2012
Surówka z czarnej rzepy - samo zdrowie zimą
Są warzywa, które prawie codziennie goszczą w naszej diecie i bardzo często lądują w naszych sałatkach czy surówkach, a inne, mimo że są ogólnie znane, to mało popularne w naszych potrawach. Dla mnie jeszcze kilka lat temu czarna rzepa kojarzyła się tylko i wyłącznie z warzywem, które doskonale sprawdza się w kuracjach na włosy. Nigdy jednak wcześniej nie traktowałam jej jako warzywa jadalnego. To tak trochę jak z pokrzywą, którą doskonale znamy i wiemy o jej właściwościach leczniczych czy kosmetycznych, ale nie kojarzymy jej z zupą czy chociażby z sałatką. Wiele lat temu miałam okazję jeść sałatkę z młodych pokrzyw. Uwierzcie mi wrażenie niezapomniane, zwłaszcza pierwszy kęs :) Wracając jednak do rzepy, zawiera ona takie pozytywne elementy jak: wapń, potas, magnez, żelazo, fluor, mangan, cynk oraz siarkę (stąd jej ostry smak), witaminy C i A oraz z grupy B i ponadto białka, aktywne enzymy, fitoncydy (naturalne substancje o działaniu bakteriobójczym). Dlatego spokojnie możemy powiedzieć, że czarna rzepa to samo zdrowie. Dodam jeszcze, że z wyciągu z czarnej rzepy produkuje się znany i ceniony lek na wątrobę. Dlatego dzisiaj przedstawiam przepis na surówkę z czarnej rzepy w towarzystwie kapusty pekińskiej i pomidora:
środa, 19 maja 2010
Sałatka z czerwonej kapusty z selerem naciowym
Kapusta czerwona nie jest zbyt popularnym warzywem sałatkowo-surówkowym oprócz Śląska, gdzie niedzielnym obiadem w niektórych domach jest obowiązkowo rolada wołowa, kluski śląskie i modro kapusta. Ja też rzadko kupuję czerwoną kapustę na surówki czy sałatki. Może szkoda, że tak rzadko, tym bardziej, że można z niej wyczarować wiele pysznych dodatków obiadowych. Moja mama robi na przykład surówkę z kiszonej czerwonej kapusty i ma ona zupełnie inny smak niż z białej. Kiszoną czerwoną kapustę można czasami spotkać w sklepie, albo pozostaje nam ukisić samemu. Ja czasami robię surówkę z surowej kapusty czerwonej, a moja teściowa z obgotowanej wystudzonej i z dodatkiem cebuli, przypraw oraz oleju. Taką właśnie najczęściej jadamy u niej na obiad. Pewnego razu zostaliśmy jednak zaskoczeni nieco odmienioną wersją. Sałatka zyskała zupełnie inny smak i wygląd po dodaniu do niej selera naciowego. Dodatek ten w sposób znaczny wpłynął na smak sałatki, ale jej nie zdominował. I muszę przyznać, że tak nam zasmakowała, że już kilkakrotnie powtarzałam ten przepis z małą zmianą, ale o tym za chwilę w przepisie, który prezentuję poniżej:
wtorek, 4 maja 2010
Ogórki kwaszone faszerowane kiszoną kapustą - super kwaśny dodatek
Surówka z kiszonej kapusty, czy kwaszony ogórek to najczęstszy dodatek do drugich dań w czasach mojego dzieciństwa. Popularny szczególnie zimą, kiedy było niewiele innych dostępnych świeżych warzyw. Współczesne czasy oferują nam całą plejadę warzyw i owoców przez cały rok, niemalże w każdym warzywniaku. Ale i dzisiaj surówka z kiszonej kapusty, mimo dużej konkurencji atrakcyjnych surówek i sałatek nie straciła na swojej popularności i w wielu domach jest dodatkiem do piątkowej ryby. Dlatego moją dzisiejszą propozycją, zainspirowaną kwietniowym numerem "Kobiety i Życia" są ogórki kwaszone faszerowane kiszoną kapustą. Ten niecodzienny sposób podania dodatku sprawi, że nasze drugie danie bardzo zyska na atrakcyjności. Poniżej przedstawiam przepis na ten super kwaśny kwaszono-kiszony dodatek:
sobota, 19 grudnia 2009
Wigilijny kapuśniak z fasolą i olejem lnianym
Nie wyobrażam sobie Wigilii bez smaku oleju lnianego. Od dziecka pamiętam, że zawsze na naszym rodzinnym wigilijnym stole stał flakonik z olejem lnianym. Do tej pory znany jest on tylko w niektórych rejonach polski. Obecnie jest już do kupienia w sklepach w całym kraju, ale (niestety) najsmaczniejszy jest ten świeży, tłoczony na zimno, prosto od producenta - najczęściej wytwarzany przez rolników, uprawiających len. Świeży olej lniany spotykany jest na Lubelszczyźnie, gdzie w 2005 roku został wpisany na listę Produktów Tradycyjnych. Olej lniany ma intensywny kolor żółty, smak bardzo charakterystyczny (niektórzy określają go jako orzechowy), lekko ostry. Najlepszy jest jak już wspomniałam tłoczony na zimo w temperaturze nie przekraczającej 40-50°C i przechowywany w temperaturze nie wyższej niż 10°C. Jeżeli zachowane są te parametry, nie traci wówczas na smaku i na właściwościach. A dobrych właściwości ma całe mnóstwo. Olej lniany ze względu na zawartość wielonienasyconych kwasów omega-3 i omega-6 oraz fitoesrogenów (lignany) i witaminy E ma bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm. Dobroczynnie działa na układ nerwowy (wspomaga leczenie depresji), układ hormonalny (roślinne hormony ważne dla kobiet w okresie menopauzy), układ pokarmowy (wzmacnia i regeneruje błony śluzowe na całej długości układu pokarmowego, wpływa na odtłuszczanie wątroby), układ naczyniowo-sercowy (przeciwdziała miażdżycy), na pracę mózgu (wielonienasycone kwasy tłuszczowe). Jest to tylko wierzchołek informacji o pozytywnym działaniu oleju lnianego. Na koniec ciekawostka - olej lniany znany był już 650 lat p.n.e. - Hipokrates zalecał spożywanie tego oleju ze względu na jego właściwości zdrowotne.
Jak widać, choć olej ten jest tylko dodatkiem do prezentowanej przeze mnie potrawy wigilijnej, jest jednocześnie jej najważniejszym składnikiem smakowym i zdrowotnym, dlatego zachęcam wszystkich do stosowania tego oleju jako dodatku także przy innych okazjach kulinarnych. A oto przepis na smaczniutki kapuśniak z fasolą i olejem lnianym jako tradycyjna potrawa na Wigilię:
Jak widać, choć olej ten jest tylko dodatkiem do prezentowanej przeze mnie potrawy wigilijnej, jest jednocześnie jej najważniejszym składnikiem smakowym i zdrowotnym, dlatego zachęcam wszystkich do stosowania tego oleju jako dodatku także przy innych okazjach kulinarnych. A oto przepis na smaczniutki kapuśniak z fasolą i olejem lnianym jako tradycyjna potrawa na Wigilię:
środa, 16 grudnia 2009
Wigilijna kapusta z grzybami
Wigilia Bożego Narodzenia to dla wielu z nas najbardziej wyjątkowy dzień w roku. W uroczystym nastroju i świątecznej atmosferze wzmacnianej widokiem przystrojonej choinki i zapachem sianka spod obrusu lub spod stołu, dzielimy się opłatkiem z bliskimi, składając sobie najlepsze życzenia, zasiadamy przy wigilijnym stole z całą rodziną i spożywamy jedyne tak smakujące w roku wigilijne potrawy, oczekując z niecierpliwością na pierwszą gwiazdkę zwiastującą narodziny Dzieciątka Jezus i oczywiście sygnalizującą, że czas już sprawdzić, czy pod choinką pojawiły się tak bardzo wyczekiwane przez wszystkie dzieci prezenty. Wigilijnych potraw jest wiele i każdy z nas ma jakieś swoje ulubione czy zakodowane od dzieciństwa i z którymi nie chce się rozstawać, przekazując tradycję tych potraw już jako rodzic swoim dzieciom.
Kapusta z grzybami to wigilijny smak dzieciństwa mojego męża. Musiałam więc połączyć tradycyjne potrawy świąteczne, które ja wyniosłam ze swojego rodzinnego domu z tradycyjnymi potrawami z domu mojego męża. Wyszedł nam całkiem smaczny zestaw potraw wigilijnych. Kapusta z grzybami jest na naszym stole dodatkiem do smażonej ryby (czasami jest to karp, a czasami amur czy tilapia) i kaszy jaglanej. Za to zupy są dwie (nie dało się ich połączyć :) ) - barszcz z uszkami i kapuśniak z fasolą polewany olejem lnianym zwanym "złotem polski". Dzisiaj zaprezentuję mój przepis na smaczniutką wigilijną kapustę z grzybami:
Kapusta z grzybami to wigilijny smak dzieciństwa mojego męża. Musiałam więc połączyć tradycyjne potrawy świąteczne, które ja wyniosłam ze swojego rodzinnego domu z tradycyjnymi potrawami z domu mojego męża. Wyszedł nam całkiem smaczny zestaw potraw wigilijnych. Kapusta z grzybami jest na naszym stole dodatkiem do smażonej ryby (czasami jest to karp, a czasami amur czy tilapia) i kaszy jaglanej. Za to zupy są dwie (nie dało się ich połączyć :) ) - barszcz z uszkami i kapuśniak z fasolą polewany olejem lnianym zwanym "złotem polski". Dzisiaj zaprezentuję mój przepis na smaczniutką wigilijną kapustę z grzybami:
sobota, 12 grudnia 2009
Bigos - smak tradycji. Mój ulubiony bigos z suszonymi śliwkami
Dla mnie gorący bigos i herbata z cytryną w zimny zimowy wieczór z padającym śniegiem za oknem to wspomnienie dzieciństwa. Nie wiem skąd akurat takie połączenie, ale takie pamiętam i już. Bigos był też jednym z najpopularniejszych dań kuchni akademickiej za czasów moich studiów i wcale bym się nie zdziwiła, gdyby było tak dalej. Było to gotowe danie, obok pierogów ruskich, najczęściej przywożone przeze mnie i moje koleżanki do akademika na obiado-kolacje studenckie. Bigos podobnie jak surówka z kiszonej kapusty, pomimo używanych przez wszystkich takich samych lub prawie takich samych składników, wychodzi każdemu smakowo inny. Mój ulubiony bigos z suszonymi śliwkami jest zawsze taki sam od lat. Robię go tak, jak moja mama, a że nasz niejadek bardzo go lubi, dosyć często gości na naszym stole. Przygotowuję go zawsze więcej i pewną część zamrażam w woreczkach, aby był jak znalazł w razie potrzeby - zachcianki niejadka lub braku czasu na przyrządzenie czegoś innego, albo po prostu w razie wielkiej nagłej ochoty na bigos. Potrawa ta, jeśli jest smacznie wykonana i ją lubimy, jest także dobrą propozycją na świąteczne dni. Można wykonać go kilka dni wcześniej, bo nie straci na smaku, a odgrzewany smakuje jeszcze lepiej. A oto mój przepis na smaczniutki bigos z suszonymi śliwkami:
piątek, 4 grudnia 2009
Surówka z kiszonej kapusty - jeden przepis wiele smaków
Surówka z kiszonej kapusty jest jednym z dań w kuchni polskiej, na którego wykonanie każdy ma prawie taki sam przepis, ale każdemu wychodzi inny smak potrawy - tak jak z bigosem, pierogami ruskimi, czy rosołem. Ja tę surówkę wykonuję w sposób, jakiego nauczyła mnie moja mama i jaką od lat jadałam w rodzinnym domu. Jest ona jedną z bardziej smacznych, jakie udało mi się poznać przy różnych okazjach. Zdecydowanie pasuje do wszelkiego typu dań rybnych, ale z powodzeniem można ją stosować w zestawie z innymi dodatkami do pozostałych dań obiadowych. Ze względu na walory zdrowotne kiszonej kapusty (między innymi duża zawartość witaminy C) polecam ją często wykorzystywać w naszym obiadowym menu, szczególnie jesienią i zimą. A oto przepis na moją smaczniutką surówkę z kiszonej kapusty:
czwartek, 19 listopada 2009
Barszcz ukraiński - sycący i pożywny
Barszcz ukraiński, jak i też wiele innych zup robię na bazie rosołu, który jak już pisałam jest w mojej lodówce zawsze, no może prawie zawsze. Jest to można powiedzieć nie zupa, a danie jednogarnkowe. Jest bardzo sycący i pożywny, ze względu na różnorodność użytych składników. W moim domu, kiedy robię barszcz ukraiński, nie gotuję już drugiego dania. O dziwo dzieci też lubią tę zupę mimo użytych tam składników, których w innym wydaniu nie jedzą. Jest to danie w sam raz na te deszczowe jesienne wieczory, kiedy organizm potrzebuje dużo wartościowych składników. A oto mój przepis na smaczniutki barszcz ukraiński:
piątek, 13 listopada 2009
Kapusta przekładana a la gołąbki z sosem pomidorowym
Gołąbki to danie, które lubią prawie wszyscy, ale jest nieco pracochłonne. Moje dzieci gołąbki uwielbiają, dlatego częste próby ich wykonywania skłoniły mnie do wymyślenia uproszczonego przepisu z równoczesnym zachowaniem smaku. Jednym słowem jak to zrobić, żeby się nie narobić? Wydaje mi się, że sukces osiągnęłam. Owszem wygląd jest inny, ale też atrakcyjny. Jest to bardzo zdrowe, pożywne i smaczne danie obiadowe szczególnie lubiane przez dzieci. A oto przepis na moją kapustę przekładaną a la gołąbki:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najpopularniejsze w tym miesiącu
-
Boczkiem pieczonym w ziołach zostałam pierwszy raz poczęstowana przez koleżankę z pracy już wiele lat temu. Od tamtego momentu danie to stał...
-
Po Pirogu biłgorajskim dzisiaj zaprezentuję Wam kolejne danie tradycyjnej kuchni regionalnej z moich rodzinnych stron. W przypadku tego d...
-
To już, a może dopiero roczek od czasu, kiedy mój blog Smaczniutkie.pl ujrzał światło monitorów komputerowych w całej Polsce, a nawet w wie...
-
Smak tego ciasta zawsze kojarzył mi się z zimową pogodą. Śnieg, mróz, zawierucha - po prostu prawdziwa zima. O takiej porze roku najbardzie...
-
Ciasto miodowe z masą serową to smak moich dziecięcych lat jeszcze z okresu Szkoły Podstawowej. W tamtych czasach było przyjemną odmianą poś...
-
Zapraszam Was dzisiaj na pożegnanie ósmej klasy. Wiele lat temu kiedy kończyłam szkołę podstawową (wtedy jeszcze ośmioletnią) z dużą niecier...
-
Najczęściej ciasta i ciasteczka piekę sama, ale bywają takie dni, kiedy kupuję "gotowce". Czasami są to ciasteczka, które nazwałab...
-
Idą Święta... U mnie już bardzo świątecznie: śledzie w słoikach w lodówce, karpie , kapusta z grzybami i paszteciki wigilijne w zamrażarc...
-
Kocie oczka to ciastka już bardzo znane, ale przeze mnie odkryte dopiero kilka lat temu, kiedy mój paroletni niejadek zaczął przejawiać chęc...
-
Ciasta, desery, przekąski, mięsa, sałatki, zupy - jest tego bardzo dużo... Czasami aż się zastanawiam, co tym razem przygotować wyjątkowego ...












