czwartek, 26 kwietnia 2012

Kuleczki z mozzarelli i pomidorków koktajlowych

Kuleczki z mozzarelli i pomidorków koktajlowych
W czasie długich weekendów majowych, takich jak ten ponad tygodniowy przed nami, zapewne na wielu tarasach, balkonach czy w ogrodach lub na działkach staje domowy grill. Jeśli tylko pogoda sprzyja przygotowywaniu i serwowaniu posiłków na świeżym powietrzu, to wielu z nas szykuje się wcześniej na te świąteczne, wolne dni i obmyśla majówkowe menu. Wśród różnego rodzaju mięs i sałatek, które przygotowujemy z myślą o rodzinie i znajomych, może Was zainteresować prosta i szybka nieprzeciętna przystawka - w sam raz jako wstęp lub dodatek do grillowanych mięs. Jest to kolejna po oliwkach w ziołach z czosnkiem potrawa z książki Grzegorza Ostrowskiego "Gotowanie jest proste!". Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zacytować za autorem, że jest to kolorowy pomysł na przystawkę lekką, delikatną i zawsze wyrazistą. Ja dodatkowo uczyniłam ją jeszcze bardziej zdrową za sprawą pewnej odmiany oleju lnianego z ogromną zawartością kwasu omega-3. Jaki to olej i jak wykonać tę przystawkę opisuję poniżej:

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Surówka z czerwonej i kiszonej białej kapusty

Surówka z czerwonej i kiszonej białej kapusty
Powoli zaczyna się obfitość wiosennych nowalijek, ale zanim nastąpi prawdziwy bum możemy jeszcze przez chwilę korzystać z dobrodziejstw warzyw dostępnych cały rok. Dzisiaj zaprezentuję nieco odmienną wersję dobrze nam znanej surówki z kiszonej kapusty. Surówka z białej kapusty kiszonej była bardzo popularna w czasach mojej młodości. Dzisiaj trochę rzadziej ją spożywamy, a szkoda. Przecież tak dobrze komponuje się smakowo z rybą, pierogami czy też faszerowanymi kluskami śląskimi. Moja dzisiejsza surówka z czerwonej i kiszonej białej kapusty jest pewnym unowocześnieniem tradycji:

wtorek, 27 marca 2012

Króliczki Wielkanocne - ciasteczka dla całej rodziny

Króliczki Wielkanocne - ciasteczka dla całej rodziny
Czy u Was w domach zagościły już króliczki, zajączki, kurki, baranki itp. zwierzątka Wielkanocne? U mnie już prawie tak! Kupienie nowej foremki do ciasteczek sprawiło, że już zapragnęłam poczuć zapach świąt i wypróbować nowy nabytek w akcji. Do mojego domu zawitały więc już urocze i smaczne słodkie króliczki, ku uciesze nie tylko dzieci, ale i całej rodziny :) Oto przepis na kruche ciasteczka - króliczki Wielkanocne:

sobota, 24 marca 2012

Francuskie mięsne poduszeczki - pierożki faszerowane inaczej

Francuskie mięsne poduszeczki - pierożki faszerowane inaczej
Dostępność niektórych gotowych produktów spożywczych w naszych sklepach to dla mnie duże ułatwienie, kiedy chcę wykonać coś szybkiego i niebanalnego. Wystarczy wówczas parę chwil, trochę fantazji w doborze pozostałych składników i danie gotowe. Takim produktem, który zresztą zawsze mam w zamrażarce, jest gotowe ciasto francuskie. Jest to bardzo plastyczny i wszechstronny produkt, gdyż można z niego wyczarować wiele dań zarówno na słodko jak i na słono. Dzisiaj prezentuję Wam jedno z nich, które czasami pojawia się na naszym stole. Jest to rodzaj faszerowanych mięsem pieczonych pierożków, ale tym razem w kształcie kwadratowych poduszeczek. Poniżej przepis, jak je wykonać:

czwartek, 22 marca 2012

Ogórkowe medaliony z twarożkiem - wiosenna przekąska

Ogórkowe medaliony z twarożkiem - wiosenna przekąska
Za oknami cieplej, coraz więcej zieleni...WIOSNA. Dlatego w naszym jadłospisie też zaczyna się wiosna i coraz więcej nowalijek trafia na nasz stół. Na te pierwsze czekamy z utęsknieniem, gdyż dopiero wiosną ogórki, rzodkiewki, sałaty zyskują swój prawdziwy smak. U mnie dzisiaj podwójnie wiosennie, a to za sprawą podwójnej zieleni na stole - ogórka i zielonego "soczystego" talerzyka ostatniego nabytku. Aniu dziękuję :). A oto przepis na ogórkowe medaliony z twarożkiem:

środa, 14 marca 2012

Słodkie ryżowe szyszki - łakocie domowej roboty rodem z PRL-u

Słodkie ryżowe szyszki - łakocie domowej roboty rodem z PRL-u
Moje dzieciństwo, jak wielu z Was, przypadło na czasy pustych półek w sklepach, czyli na okres braku jakichkolwiek słodyczy, łakoci, owoców egzotycznych czy też innych słodkich produktów (poza słynnym patentem PRL-u jakim był sztuczny miód), obecnie dostępnych w każdym sklepie. Nasze mamy miały wówczas niełatwe zadanie - wyczarować coś z niczego lub z czegoś co się akurat udało załatwić spod lady u znajomej pani ekspedientki. Moja mama była "specjalistką" od wafli czekoladowych. Jak sobie teraz pomyślę ile mama ich się narobiła na różne okazje: wszystkie choinki szkolne, Andrzejki, urodziny, imieniny i każde inne uroczystości połączone z poczęstunkiem, to jestem dla niej pełna podziwu. Ciekawe ilu z Was też wspomina takie różne domowe łakocie z niczego i pamięta jeszcze ich receptury? Mama mojej koleżanki była natomiast "specjalistką" od słodkich ryżowych szyszek. Oto przepis na takie szyszki:

Najpopularniejsze w tym miesiącu