Zupy krem przeżywają w Polsce od kilkunastu lat niesamowity bum. Kiedyś miksowane potrawy kojarzyły się tylko z pokarmem dla niemowląt. Obecnie są to jedne z bardziej eleganckich zup, a jednocześnie bardzo prostych. Wystarczy niekiedy kilkanaście minut przygotowań i już można serwować na stół smaczne pierwsze danie, lubiane zarówno przez dzieci jak i dorosłych. Dodatkowym atutem zup-kremów jest możliwość eksperymentowania z różnymi warzywami i ziołami dostępnymi obecnie cały rok. Dzisiaj proponuję klasyczną zupę krem z porów, ale z ciekawym dodatkiem ziołowym. A oto przepis:
poniedziałek, 12 lipca 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Najpopularniejsze w tym miesiącu
-
Boczkiem pieczonym w ziołach zostałam pierwszy raz poczęstowana przez koleżankę z pracy już wiele lat temu. Od tamtego momentu danie to stał...
-
Smak tego ciasta zawsze kojarzył mi się z zimową pogodą. Śnieg, mróz, zawierucha - po prostu prawdziwa zima. O takiej porze roku najbardzie...
-
To już, a może dopiero roczek od czasu, kiedy mój blog Smaczniutkie.pl ujrzał światło monitorów komputerowych w całej Polsce, a nawet w wie...
-
Kocie oczka to ciastka już bardzo znane, ale przeze mnie odkryte dopiero kilka lat temu, kiedy mój paroletni niejadek zaczął przejawiać chęc...
-
Surówka z kiszonej kapusty, czy kwaszony ogórek to najczęstszy dodatek do drugich dań w czasach mojego dzieciństwa. Popularny szczególnie zi...
-
Chrzan z dodatkiem żółtka to przepis mojej mamy. Zawsze robiony na Święta Wielkanocne jako dodatek do wielkanocnych kiełbas, szynek i bocz...
-
Po Pirogu biłgorajskim dzisiaj zaprezentuję Wam kolejne danie tradycyjnej kuchni regionalnej z moich rodzinnych stron. W przypadku tego d...
-
Nie czuję się mistrzynią w przygotowywaniu tortów. Robię je bardzo rzadko i na szczególne okazje. Ale czasami rodzina wymaga ode mnie czeg...
-
Kuchnia to w niejednej rodzinie serce domu. Kuchnia to nie tylko miejsce przygotowywania posiłków, a później spożywania ich, ale także mie...
-
Zapraszam Was dzisiaj na pożegnanie ósmej klasy. Wiele lat temu kiedy kończyłam szkołę podstawową (wtedy jeszcze ośmioletnią) z dużą niecier...
