poniedziałek, 21 czerwca 2010

Sernik gotowany z truskawkami - pożegnanie ósmej klasy

Sernik gotowany z truskawkami - pożegnanie ósmej klasy
Zapraszam Was dzisiaj na pożegnanie ósmej klasy. Wiele lat temu kiedy kończyłam szkołę podstawową (wtedy jeszcze ośmioletnią) z dużą niecierpliwością, ciekawością oraz strachem przed nieznanym czekałam na swój kolejny etap w życiu. Chwile te były radosne, ale też i smutne. Z wieloma osobami żegnałam się można powiedzieć prawie na zawsze. Nasze drogi rozchodziły się, a zapewnienia o dalszych kontaktach okazały się niespełnione. Pożegnanie miało charakter przyjęcia przy muzyce. Wtedy jeszcze panowała moda, a może raczej konieczność przyjęcia składkowego, tzn. każdy przynosił z domu jakiś smakołyk. Catering w tamtych czasach to było słowo zupełnie nieznane, a restauracje były miejscem przyjęć weselnych a i to rzadko. Tak więc pożegnanie ósmych klas odbywało się zawsze w warunkach szkolnych, w jednej z klas z poodsuwanymi pod ścianę ławkami. W ten sposób tworzyło się miejsce na tańce, a przy ścianie na ławkach szkolnych wyłożonych białymi obrusami stały smakołyki przyniesione przez każdego z nas. Taki mini stół szwedzki. Nie wiem, czy zdawaliśmy sobie wtedy z tego sprawę, jak później będzie to modna forma przyjęć :) Na stolikach w przeważającej części były porozkładane różnego rodzaju słodkości: ciasta, ciasteczka i desery. Moim wkładem były galaretki z bitą śmietaną posypane poziomkami zerwanymi z własnego ogródka. Ale to nie to danie wywołało serię zachwytów, ochów i achów. Fenomenem smakowym tamtej imprezy było ciasto z masą z sera gotowanego, truskawkami i galaretką. Obecnie pewnie nazwalibyśmy go tartą.
Kiedy teraz wykonuję tą słodkość, to zawsze w mojej pamięci pojawia mi się obraz pożegnania ósmej klasy, moich kolegów i koleżanek. Ciekawa jestem czy Wy też macie jakąś potrawę, która kojarzy się Wam tylko i wyłącznie z jednym wydarzeniem z Waszego życia? Oto przepis na sernik gotowany z truskawkami:

Składniki ciasta:
  • 20 dkg masła
  • 3/4 - 1 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki śmietany 18%
  • 35 dkg mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Wykonanie:
Wszystkie składniki zagniatamy i ciasto dzielimy na trzy części. Dwie chowamy do zamrażarki na następny raz, a jedną pieczemy na złoty kolor. Proporcje przewidziane są na trzy placki, ja ich nie zmniejszam, ale jeżeli nie macie potrzeby przechowywania na następne pieczenie, to od razu możecie podzielić składniki ciasta przez trzy.

Składniki masy:
  • 0.5 - 0.7 kg sera mielonego (u mnie sernikowo-kanapkowy)
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 10 dkg masła
  • 1 jajko
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • truskawki
  • dowolna smakowo galaretka
  • odrobina mleka
  • kilka kropel zapachu cytrynowego lub skórka otarta z połowy cytryny
Wykonanie masy:
Ser, masło, cukier i jajko wkładamy do garnka i dokładnie mieszamy. Stawiamy na ogniu i gotujemy parę minut ciągle mieszając. Pod koniec dodajemy zapach cytrynowy lub startą skórkę z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną rozmieszaną w odrobinie mleka. Zagotowujemy i zestawiamy z palnika. Jeszcze ciepłą masę wykładamy na upieczony blat. Kiedy wystygnie, układamy truskawki i zalewamy tężejącą galaretką. W upały zmniejszam ilość wody użytej do galaretki o pół szklanki. Wstawiamy na noc do lodówki. Najlepiej smakuje na drugi dzień. Jest to można powiedzieć letnia odmiana ciasta z serem gotowanym, które nie tak dawno prezentowałam.
Sernik gotowany z truskawkami - pożegnanie ósmej klasy

23 komentarze:

cukrowa wróżka pisze...

a ja kilka dni temu szukałam takiego przepisu, no!
uwielbiam smaki ze wspomnieniami. jakoś silnie się to u mnie wiąże.

Beata pisze...

a właśnie myślałam jaki tu sernik zrobić:) i chyba się skuszę :)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Nigdy nie robiłam gotowanego sernika! Twój wygląda cudnie! A dziś wróciłam właśnie do domu z wiaderkiem ulubionego twarogu sernikowego..... Hmmm.
Pozdrawiam!

asieja pisze...

pyszne są słodkie wspomnienia..

dagmara_65 pisze...

I słusznie, że wywoływał serię zachwytów, ochów i achów, bo serniczek Twój jest bardzo apetyczny. Pozdrawiam :)

filozofia smaku pisze...

oj pamiętam moje zakończenie klasy ósmej. I właśnie każdy coś z domu przynosił- mamy piekły ciasta, uczniowie robili sałatki. I właśnie ta obawa przed nowym, tym co się zaczyna i tęsknota za tym co się kończy...
Piękny serniczek;)

najsmaczniejsze.pl pisze...

pysznie wygląda serniczek, szukałam ostatnio sernika bez dodatku żelatyny no i już mam :) no i jak odejmę jajko to mam nadzieje że smaku nie zepsuję

Jola pisze...

bardzo proszę o kontakt na maila lub telefoniczne 22 318 88 55 celem złożenia propozycji współpracy.

Pozdrawiam,
Jola

Anonimowy pisze...

jak sobie przypomnę ile "wieśniaków" było w podstawówce; gdzie chodził każdy jak leci, bez żadnego przesiewu intelektualnego, to absolutnie nie żal mi podstawówki; choć wtedy, gdy się żegnałam, było inaczej - było mi przykro, jednak nie wiedziałam wtedy co mnie czeka

potem poszłam do dobrego liceum, do zbiorowiska ludzi inteligentnych, gdzie nieuctwo było przywarą; jako osoba pilna nie czułam się odszczepieńcem - wszyscy mieliśmy wspólny cel - dostać się na dobre studia (i faktycznie wszyscy skończyli studia, wiele bardzo prestiżowe kierunki)

najmilej wspominam studia

dla mnie dziś nasza-klasa kojarzy się z klimatem jarmarcznym podstawówki - wiele nieuków zostało mechanikami, ktoś jest ekspedientką, ktoś jest kurą domową , wiele osób wyjechało do Anglii jako robole... masakra

i w ogóle nauczycielki nauczania początkowego - co za dramat intelektualny, boję się co będzie jak będę musiała posłać do szkoły swoje dziecko

Kinga

grazyna pisze...

Miłe masz wspomnienia...Ja sernik gotowany robiłam na herbatnikach w akademiku, gdzie nie było porządnego piekarnika. Myślałam nad Twoim pytaniem i jedynie kojarzy mi się biszkopt z truskawkami i galaretką, który Mama robiła na początek wakacji - a ja teraz robię swoim dzieciom :)

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

Najsmaczniejsze.pl możesz pominąć jajko, smak będzie też dobry.

Jola kontakt e-mail do mnie dodałam w stopce bloga. Uwaga: jest w wersji antyspamowej - trzeba go ręcznie poprawić. Czekam na wiadomość.

Dziękuję za pozostałe miłe komentarze i pozdrawiam wszystkich :)

nobleva pisze...

A my mieliśmy bal, który cateringowali rodzice, ale odbył się na sali centrum kultury. Nie pamiętam co jadłam, pamiętam tylko, że miałam na sobie czerwone lakierki i był to jedyny kolorowy akcent na sali, bo wszyscy inni byli bardzo grzeczni biało-czarni.

pyra pisze...

Moje wspomnienia z takiej imprezy jak opisujesz ,miały miejsce rok po ukończeniu 8 klasy. Wtedy to spotkaliśmy się w kilka osób w naszej klasie z wychowawcą i właśnie z tamtej- składkowej imprezy pamiętam babkę gotowaną.

mania179 pisze...

Nie no, ja kocham serniki! Szczególnie te w wersji letniej, owocowej! :)

myniolinka pisze...

moje słodkie wspomnienie to jabłecznik mojej Mamy... niegdyś znienawidzony a teraz coraz częściej sama taki piekę bo moje dzieci go uwielbiają :)

Magda pisze...

hmm jaki ładny, wygląda na miękki i wilgotny. a jakie ciekawe wspomnienie! wiesz że ja do tej pory pamiętam kluski na parze z sosem truskawkowym w przedszkole, jak idę zawsze po dokładkę do mojej ulubionej pani kucharki! e wspomnienia ...

Izaa pisze...

o rany!!!! jaki śliczny sernik...zrobię mężowi na urodziny..;):) całe szczęście ze już są tuz tuż..;)

U nas pożegnanie ósmych klas było na sali gimnastycznej..;) przystrojonej na dżungle..;) ojj fajnie tak powspominać

aga-aa pisze...

oj ja ledwo już pamiętam moje zakonczenie podstawówki, choc to nie było aż tak dawno...

ilka_86 pisze...

ja też mam kilka słodkości, przeważnie ciast, które kojarzą mi się z jakimiś wydarzeniami:)
a ten Twój serniczek to cudo po prostu!:) wygląda obłędnie:)

gosiaa99 pisze...

Sliczny torcik!:) Az chce sie siegnac po ten kawaleczek :)

Kuchareczka pisze...

gotowany jest najlepszy! :) jest bardziej puszysty.

milk_chocolate84 pisze...

Witam :) Pozwoliłam sobie skorzystać z przepisu. Sernik jest przepyszny! Dosłownie chwila roboty, a efekt? Pod względem estetycznym i smakowym jest idealny :) Dziękuję :)

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

Milk bardzo mi miło, że skorzystałaś z przepisu i co najważniejsze, że sernik smakował. Cieszę się kiedy widzę, że przepis "żyje" na innych blogach :) Pozdrawiam

Najpopularniejsze w tym miesiącu